W niedzielę, 21 czerwca 2020 r., na Mszy św. w kościele parafialnym w Parsęcku, odbyło się uroczyste poświęcenie ikon, oraz wręczenie „napisanych dzieł” ich twórcom.
Prace były owocem warsztatów, które odbyły się w dniach 10-21 czerwca 2020 r. Warsztaty zostały zorganizowane po raz trzeci w naszej parafii przy współpracy Parafii Matki Bożej Różańcowej w Parsęcku z p. Honoratą Wojczyńską – Pracownia artystyczna L’espace.
Wzięło w nich udział 15 osób w tym 6 osób po raz pierwszy – i te osoby pisały mandylion – oblicze Pana Jezusa. Pozostałe 9 osób brało udział po raz kolejny i mogły wybrać ikoną, którą chciały napisać. Pani Honorata oprócz pracy warsztatowej, przekazywała również wiedzę teoretyczną: jaką techniką pisze się ikony, jakie są etapy jej powstawania, na jakiej i jak przygotowanej desce powstaje ikona. Duchowo prowadził uczestników ksiądz Proboszcz Piotr Domaros – były Msze Święte, adoracja oraz konferencje.
Kilka słów od uczestniczek warsztatów pisania ikon:
Ikony zawsze mnie fascynowały, ale myślałam, że to nie dla mnie… Bardzo bałam się tak po ludzku, że zawiodę samego Pana Boga… Dziś wiem, że warsztaty pisania ikon to był najpiękniejszy prezent jaki dotychczas otrzymałam! Czas jaki spędzam nad ikoną pozwala mi nieustannie odkrywać Bożą obecność, uczy pokory, kiedy coś nie wychodzi i dodaje „mi skrzydeł”, gdyż wiem, że to On Sam prowadzi moją dłoń… – Justyna – uczestniczka warsztatów.
W warsztatach pisania ikon uczestniczyłam po raz trzeci. Za każdym razem, oprócz nabywania nowych umiejętności plastycznych, mogłam przeżyć swoiste rekolekcje z ikoną. Dziś świat pędzi, biegnie, goni. Nie ma czasu, by się zatrzymać i zastanowić nad czymś dłużej i głębiej. Przeżycie tego czasu jest do tego doskonałą okazją. Tu, korzystając z opieki duchowej kapłana (ks. Proboszcz Piotr Domaros), możemy przemyśleć wiele kwestii i pogłębić relacje z Panem Bogiem. Pisanie ikon uczy cierpliwości i pokory. Tu efekt nie jest widoczny szybko, natychmiast. Wymaga żmudnej, mozolnej, bardzo precyzyjnej pracy. Nakłada się wiele warstw, jedna po drugiej, wychodząc od ciemności, gdy ikonę pokrywamy sankirem. Dla mnie mistycznym wprost przeżyciem jest czas, kiedy podczas pracy nad ikoną, powoli wyłania się Oblicze Jezusa, Maryi, czy świętych, których oblicza piszemy. W tym roku pisałam Ikonę Krzyża Świętego. Przeżycia duchowe, towarzyszące tej pracy były ogromne. Kiedy moja nieudolna ręka, prowadzona przez Ducha Świętego, tworzy wizerunek samego Boga Najwyższego i powoli zaczyna się On ukazywać, to łzy same cisną się do oczu, a dłonie składają do modlitwy dziękczynnej. Za każdym razem czuję wówczas na sobie spojrzenie samego Boga i to dosłownie. To Jego Oblicze zaczyna patrzeć na twórcę tej pracy i go przenikać. To jest niesamowite spotkanie z Panem Bogiem, spotkanie bardzo osobiste i głębokie. Można wprost poczuć Jego obecność. Przeżycie czegoś, co dotyka cię tak głęboko, bardzo zbliża do Pana Boga.



Piękny czas… ❤️