Dębowo, błogosławieństwo Krzyża przydrożnego

 

„Krzyżu Chrystusa… z Ciebie moc płynie i męstwo, w Tobie jest nasze zwycięstwo!”

 

Dnia 8 sierpnia 2025 r. odbyła się uroczystość pobłogosławienia nowego krzyża przydrożnego w m. Dębowo.

 

 

 

Krzyż przydrożny jest jak znak – drogowskaz… na rozstaju dróg podpowiada, tak jak czynią to znaki, którą drogą podążać. Ziemski znak staje się znakiem ukierunkowującym ku niebu. Drogą, która prowadzi do nieba jest droga, którą wskazuje i znaczy krzyż: «Jeśli kto chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje. Bo kto chce zachować swoje życie, straci je; a kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je. Cóż bowiem za korzyść odniesie człowiek, choćby cały świat zyskał, a na swej duszy szkodę poniósł? Albo co da człowiek w zamian za swoją duszę? (Mt 16, 24nn).

Pobłogosławiony krzyż ma przypominać, że ziemia i miejscowość w której żyją fundatorzy jest „miejscem świętym”, poświęconym Panu Bogu. Niech zatem ten krzyż – symbol naszej wiary buduje i wzmacnia świadomość celu ludzkiego życia. Niech będzie znakiem przywiązania do Jezusa. To najdroższa relikwia naszego Zbawiciela. Od tego Krzyża rozpoczął się nowy czas w historii zbawienia, w dziejach ludzkości – czas łaski i czas zbawienia.

Ilekroć spoglądamy na krzyż, na ten krzyż, niech coś w nas drga… – pamięć o Bogu, który na krzyżu okazał nam swoją miłość i ofiarował ratunek przed zgubą… dlatego właśnie niegdyś pisano na belce krzyża tę sentencję: zbaw duszę swoją

 

   

O Krzyż i jego instalację postarali się mieszkańcy Dębowa… była to inicjatywa p. Henryki Chabros, która „skrzyknęła” mieszkańców, a ci chętnie i z zaangażowaniem podjęli się tego dzieła.

Serdecznie dziękuję fundatorom, tj. państwu:

Henryce i Piotrowi Chabrosom,

Kamili i Pawłowi Chabrosom,

Monice i Grzegorzowi Pawłowskim,

Teresie i Jerzemu Obarskim,

Magdzie i Krystianowi Kieszkowskim,

Elżbiecie i Mirosławowi Wejnerom,

Helenie Glajzer,

Roksanie i Radosławowi Powierżom,

Marii i Józefowi Glajzerom,

Mirosławie Jachowicz,

Justynie Skrzydlińskiej,

Krzysztofowi Wolskiemu,

Beacie i Romanowi Niewielskim,

Agnieszce Kaczmarek

 

I proszę, już tak od siebie… – szanujmy świętości i nimi się otaczajmy, bo ich rolą jest przypominanie nam o sensie naszego życia… czyli o celu naszego życia. Gdy zapomnimy, gdy zgubimy się, pogubimy w życiu, to te święte znaki,które postawiliśmy, stojące na drogach naszej codzienności przypomną nam dokąd mamy zmierzać i że należy zawrócić ze zgubnych dróg…

bardzo serdecznie dziękuję za ten Krzyż – ks. Piotr

Bookmark the permalink.

Comments are closed.